Czy leci z nami pilot?

W kulturach większości znanych mi religii istnieli ludzie określani mianem proroków. Stanowili oni rzekome ogniwo łączące nas, maluczkich szaraków, z siłami twórczymi tego wszechświata. O tej łączności świadczyć miały spełnione przepowiednie i ‘prorocze’ zachowanie – tzw. prorokowanie.

Prorok jonasz wychodzi z ryby

Słuchajcie ludzie! Połknęła mnie ryba i trzy dni siedziałem w jej żołądku! Jak Boga kocham!

 

Prorokowaniem był np. chodzenie nago przez trzy lata (czyżby” objawianie rzeczy ukrytych“?).

W czasach gdy podczas oblężenia Jerozolimy mieszkańcy ponoć jadali własny kał i mocz nie wydaje się, by wymagania stawiane prorokom były zbyt wygórowane.

Jednakże z prorokami różnych bóstw jest jak z ich religiami – nie mogą wszyscy mieć rację, ale mogą wszyscy się mylić. Jakie mamy tu dokładnie opcje?

  1. Wszyscy prorocy mają rację.
  2. Jeden prorok ma rację.
  3. Żaden prorok nie ma racji.

Przypadek pierwszy jako wewnętrznie sprzeczny możemy spokojnie zignorować. W przypadku nr 2 problem z prorokiem polega na tym, że jego bóstwo nie chciało, nie mogło bądź nie potrafiło sprawić, by jego prorok wyraźnie wykazał i udowodnił ponad wszelką wątpliwość swoją autentyczność. Jest więc albo bóstwem niekompetentnym (kto chciałby czcić boga-ciamajdę) albo złośliwym.

W przypadku nr 3 mamy rzeszę proroków, którzy zachowują się mniej więcej w ten sam sposób – sposób, który dziś kwalifikuje ludzi do farmakologicznego leczenia w zakładzie zamkniętym. “Przepowiadają” przyszłość wypluwając z siebie masy wieloznacznego bełkotu a ludzie ignorując “przepowiednie”, które się nie spełniły wybierają dwie czy trzy, które z grubsza można dopasować do owego bełkotu i ogłaszają spełnioną przepowiednię (Nostradamus much?).  Confirmation bias (efekt potwierdzenia) w najczystszej postaci.

 

W tym miejscu pojawia się ciekawa konkluzja. Otóż prorocy przez wieki traktowani z nabożnym lękiem, podziwiani i szanowani (lub dekapitowani przez krnąbrnych władców niezadowolonych z nieprzychylnych proroctw) mieli spory wpływ na politykę i życie sobie współczesnych. Wynika z tego, że historia ludzkości w sporej mierze potoczyła się tak jak się potoczyła gdyż rządzili nami psychicznie chorzy ludzie, szaleńcy biegający nago po mieście, wariaci słyszące głosy w głowie lub – w jednym specyficznym przypadku – żyd, który spadł z wielbłąda na głowę gdyż dostał udaru słonecznego, a który to upadek sprawił, że ów żyd przestał zabijać wczesnych chrześcijan.

 

Niestety twierdzenie, jakoby to zjawisko należało do przeszłości, jest raczej nieuprawnione…

Advertisements

Nocturnal primate - dumb as I am now it used to be worse.

Tagged with: , , , ,
Posted in ateizm, education, ignorance, religion, stupidity, teizm, wiara

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: